Discovering our World

Travel and lifestyle blog by Ashley Liddle

Discovering our World

Calico – the famous “ghost town”

Wild West, explorers, pioneers, gold rush. As soon as the news spread that this magical ore had been discovered somewhere, the crowds set off westward and new villages grew like mushrooms after rain on the virgin yesterday. People in the sweat of their forehead searched the surrounding brooks and after rinsing the last particles began to dig in the ground creating mines. Unfortunately, when and there, the golden town was exhausted, and the bustling life began to ravage and die away. People moved to other areas and in the town there were empty houses, a hotel, a school, a forgotten mine, empty streets, after which only the wind moves dust clouds and dry desert shrubs. Today I want to take you to one of these places, Calico.

Calico is an abandoned town, located in southern California in the Mojave desert in the USA. It was founded in 1881 when rich deposits of silver were discovered in this area. The years of prosperity were in the years 1887-1890. After this period, due to the exhaustion of silver, the town abruptly deserted and was completely abandoned in 1907.

From 1942, it became famous again due to controversial discoveries at the archaeological site called the Calico Early Man Site. In the years 1951-1981 archaeological research was carried out there, that’s why in 1951 “10 people” lived in Calico and in 1981 – 15 people.

The Mojave Desert was named after the indigenous Mojave tribe that inhabited it. It is a very inhospitable area, very dry, sand and gravel hills where there is little desert vegetation as rainfall does not exceed 150 mm and the winter temperature is usually 20 ° F – 30 ° F (from approx. -7 to approx. 1 ° C). in the summer, usually up to 100 ° F (37.8 ° C). It is on this inhospitable desert terrain where strong winds blow constantly due to the lack of vegetation. Sharp and cold in the winter and hot and dry in summer, they arrived in 1881 embraced by the “gold rush” (and in the case of Calico, rather silver) first settlers and began to build homes in the sweat of their brows.

And of course, first of all, started to run a silver mine which was called “Maggie”. The mine grew, transformed into a mining enterprise called “Maggie Minning Co.” a railway line was built that transported silver ore from the mine. The work of the miners was very hard and dangerous, the mining of silver ore was done with the help of pickaxes and hammers, the miners, in order to fragment the rocks, also assumed explosives – mostly dynamite. The corridors were bored directly into the rock without any formwork or security. They worked underground in the dust, illuminating the place of work only with oil lamps. Also, the silver ore was transported by miners from the corridors to the queue on primitive wheelbarrows. Because the work was very exhausting, the miners often did not go out on the surface for breaks. They rested in the mine in special niches where they could eat and even lay down for a time off at work. It is believed that some miners also spent nights there without leaving the mine for several days.

The Calico’s ore was rich in silver and mining was constantly increasing, which contributed to the influx of further settlers and the rapid development of the town.

In 1887, in the moments of greatest prosperity, Calico already had 1200 residents, a hotel was built, which also apparently did not enjoy the best opinion among the more serious miszkańców because on the first floor lived “ladies for company.” The settlers came here with whole families, and children were born, so it was necessary to build a school.

Because the miners were dealing with explosives, and the town was built almost entirely of wood, it became necessary to set up a fire brigade. Fast horse-drawn mail was set up, something like the famous “Ponny Express”. There were also more merchants setting up shops, saddlers repairing saddles and harnesses for horses, blacksmiths, and even a dentist. Of course, as in every “respected” town of the “Wild West”, there could not have been lack of sheriff and municipal arrest. In prison, very dangerous criminals were placed, while ordinary “fussing up” were placed in a special cage to teach them a lesson by exposing such a delinquent to the public view. A special railway line was also opened with a railway station for travelers.

Currently, thanks to the archaeologists’ work and the renovation of the Callico buildings and mine, it has been made available for visitors.

Due to its location near the busy I-15 motorway between Las Vegas and Barstow, Calico is now a popular tourist attraction. There is a museum, souvenir shops and a campsite, and shows of traditional costumes and customs of the Wild West.

I would like to invite you to look at our photo gallery, as well as to visit the famous “ghost town” in the Wild West.

Dziki Zachód, odkrywcy, pionierzy, gorączka złota. Gdy tylko rozeszła się wiadomość, że gdzieś odkryto ten magiczny kruszec, tłumy wyruszały na zachód i jak grzyby po deszczu na dziewiczym wczoraj jeszcze terenie wyrastały nowe miasteczka. Ludzie w pocie czoła przeszukiwali okoliczne strumyki a po wypłukaniu ostatniej drobinki zaczynali kopać w ziemi tworząc kopalnie. Niestety kiedy i tam wyczerpała się żyła złota miasteczko tak niedawno tętniace życiem zaczęło pustoszeć i zamierać. Ludzie przenosili się na inne tereny a w miasteczku pozostały puste domy, hotel, szkoła, zapomniana kopalnia, puste ulice, po których juz tylko wiatr przenosi kłęby pyłu i suche pustynne krzewy. Dzisiaj chcę was zabrać do jednego z takich miejsc a mianowicie do Calico.    

Calico jest opuszczonym miasteczkiem, znajduje się w południowej Kaliforni  na pustyni Mojave w USA. Założone zostało w 1881 gdy odkryto na tym terenie bogate złoża srebra. Lata prosperity przypadały na lata 1887-1890. Po tym okresie z powodu wyczerpania sie żyły srebra miasteczko gwałtownie opustoszało i zostało całkowicie opuszczone w roku 1907.

Od 1942 r. zasłynęło ponownie z powodu kontrowersyjnych odkryć na stanowisku archeologicznym nazwanym Calico Early Man Site. W latach 1951-1981 przeprowadzano tam badania archeologiczne dlatego widzimy na zdjęciach w roku 1951  „mieszkało” w Calico 10 osób a w 1981 – 15 osób.

Pustynia Mojave nazwana została na cześć rdzennego plemienia Mojave, które ją zamieszkiwało. Jest to bardzo niegościnny teren, bardzo suchy, piaszczysto-żwirowe pagórki na których rośnie niewiele pustynnej roślinności gdyż opady roczne deszczu nie przekraczają 150 mm a temperatura zimą przeważnie wynosi od 20 °F – 30 °F (od ok. -7 do ok. -1 °C).  latem dochodzi, zazwyczaj do 100 °F (37,8 °C). Właśnie na ten niegościnny, pustynny teren, gdzie z powodu braku roślinności stale wieją silne wiatry. Ostre i zimne zimą i gorące i suche latem, przybyli w 1881 roku ogarnięci „gorączką złota”  (a w wypadku Calico raczej srebra) pierwsi osadnicy i zaczeli w pocie czoła budować domy.

No i oczywiście przede wszystkim zaczęto uruchamiać kopalnię srebra którą nazwano ją „Maggie”. Kopalnia rozrastała się, przekształcono ją w przedsiębiorstwo górnicze o nazwie  „Maggie Minning Co.” zbudowano linię kolejki która wywoziła rudę srebra z kopalni. Praca górników była bardzo ciężka i niebezpieczna , wydobywanie rudy srebra odbywało się przy pomocy kilofów i młotów, górnicy w celu rozdrobnienia skał zakładali też materiały wybuchowe- przeważnie dynamit. Korytarze byly drążone bezposrednio w skale bez zadnych szalunków i zabezpieczen. Pracowali pod ziemią w pyle, oświetlając sobie miejsce pracy tylko lampami naftowymi. Również rudę srebra wywozili górnicy z korytarzy do kolejki na prymitywnych taczkach. Ponieważ praca była bardzo wyczerpujaca górnicy często nie wychodzili na powierzchnie na przerwy. Odpoczywali w kopalni w specjalnych niszach gdzie mogli zjeść posiłek a nawet położyc się na czas przerwy w pracy. Przypuszcza się, że niektórzy górnicy spędzali tam też noce nie wychodząc z kopalnii przez kilka dni.

Ruda z Calico była bogata w srebro i wydobycie stale wzrastało, co przyczyniało sie do napływu kolejnych osadników i gwałtownego rozwoju miasteczka.

W roku 1887, w chwilach największej prosperity, Calico liczyło już sobie 1200 mieszkańców, wybudowano hotel, który też podobno nie cieszył sie najlepszą opinią wśród poważniejszych miszkańców gdyż na piętrze mieszkały „panienki do towarzystwa”. Osadnicy przybywali tu całymi rodzinami, rodziły się też dzieci  więc koniecznością stało sie wybudowanie szkoły.

Ponieważ górnicy mieli do czynienia z materiałami wybuchowymi, a miasteczko było zbudowane prawie w całości z drewna, koniecznością stało sie założenie straży pożarnej. Założono szybką pocztę konną, coś na kształt słynnego „Ponny Express”. Przybywało też kupców zakładających sklepiki, rymarzy reperujących siodła i uprzęże dla koni, kowali, a nawet dentysta. Oczywiście jak w każdym  „szanującym się” miasteczku  „Dzikiego Zachodu” nie mogło zabraknąć szeryfa i miejskiego aresztu. W więzieniu umieszczano bardzo grożnych przestępców, natomiast zwykłych „awanturujących się” umieszczano w specjalnej klatce żeby dać im nauczke wystawiając takiego delikwenta na widok publiczny. Uruchomiono też specjalną linię kolejową  z dworcem dla podróżnych. 

Obecnie dzieki pracy archeologów i renowacji budynków i kopalni Callico zostało udostępnione dla zwiedzających

Ze względu na położenie niedaleko ruchliwej autostrady I-15 pomiędzy Las Vegas i Barstow, Calico jest obecnie popularną atrakcją turystyczną. Znajduje się tam muzeum, sklepy z pamiątkami i pole kempingowe, odbywają się pokazy tradycyjnych strojów i zwyczajów Dzikiego Zachodu.

Zapraszam do obejżenia naszej galerii zdjęć, jak również do odwiedzenia słynnego „ miasta duchów” na Dzikim Zachodzie.

4 Replies to “Calico – the famous “ghost town””

  • Tam naprawdę musi być pięknie. Zachęciłaś mnie tym postem, chyba cię niedługo odwiedzimy bo wybieramy się na wakacje i zdecydowaliśmy się że w tym roku jedziemy całą rodziną do Kaliforni. Pozdrawiamy ciebie i tą piękną Catalinę z deszczowego dzisiaj Nowego Jorku Celina Kryszka

    • Witaj Celina. Zapraszamy w takim razie do slonecznej Kalifornii. Sluzymy pomoca, jesli masz jakies pytania.

  • Bardzo ciekawie napisany artykuł, no i te wspaniałe zdjęcia. Czuję się tak jakbym tam była i sama oglądała to miasteczko. Pojechać tam to moje niespełnione marzenie ale może kiedys….. 🙂 W każdym razie zachęciłas mnie do podróżowania.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.