Discovering our World

Travel and lifestyle blog by Ashley Liddle

Discovering our World

Savvy traveler – biggest mistakes while planning your trip

Too many places, see you in too short a time.

You go to Thailand for two weeks. You have never been there before and you will not know if you will ever be there again. Naturally, you want to visit as many places as possible. Sandy beaches, paradise islands, lush jungle, nature, beautiful temples, amazing cuisine.

Right next to Thailand lies Cambodia and in it the famous complex of Angkor temples. Being so close to sin would be if you did not see them.

Unlike your holiday, the list of fascinating places” at your fingertips” will never end. Leaving to Asia you are not able to see everything. Even if your trip would last two months, you will feel the pressure of time. After each, even long journey, there will always be something that you have not seen or tasted.

If the conditions allow it (logistics and your condition),the journey can be very intense. Only, is there not going to be one big confusion in your head after such a journey and the impression that you were too short everywhere?

If you do not want this to happen, you have to think about choosing your priorities on your journey. Limit the number of cities you visit.Decide to the north or south of the country. Consider defeating large distances by plane. Come on, do you prefer mountain trekking or lazing by the sea? Jungle or rather a city? Museums and exhibitions or local fairs and street life? Lose your plan!

A good solution for slimming down the travel plan are also”thematic trips”. You decide on one topic or guiding slogan and this is what you are guided by choosing the places you will visit. For example, you can travel in the footsteps of “street art” or follow the frames from your favorite movie. There are plenty of possibilities. Thanks to the strictly defined “theme of travel”, there will be a lot of dilemmas and choices related to planning.

No time reserve for problems and logistics.

A few years ago I was flying from the USA to Surabai in Indonesia. I was flying out of Los Angeles and on the way I was in Frankfurt and Singapore. The plane from Los Angeles flew out on time, but the flight from Germany was delayed by 1.5 hours. As a result of a 90-minute delay, I had to spend an unplanned night in Singapore and reached Indonesia one day later than I expected.

With a longer journey, when the plan is not very tight, one day makes no difference. However, with a 2-week tightly planned trip, this “small” slip can cause havoc.

He thought about leaving as a building made of domino blocks. If you want to build a long structure, you should not put all the elements together in one sequence. It is better to take breaks from time to time, so that if one of the blocks fails, the whole building will not collapse.

Similarly, with travel. One failed item can spoil the whole trip. Therefore, when planning your trip, remember about a few rules:

1. Do not plan anything for a push. Leave a time limit for emergency situations related to transport or other unforeseen situations.

2. Remember to have enough time to change. In the case of large airports, the minimum is 2.5 hours!

3. At the airport or station, be earlier than necessary. In case of traffic jams or other problems, it will allow you not to be late for the plane / bus.

4. Do not plan to reach the destination with the last possible bus or train. Especially if the next day you have an important point in your journey. Thanks to this you will have a reserve alternative option!

Departure planned from A-Z

Sitting at home and navigating through the guidebook you’re not able to plan the entire journey from A to Z. The guide does not cover everything. This is a subjective choice of the author and does not mean that something that does not exist in it does not exist. It is worth being open and not looking at the world through the prism of the guide, even if he had the best opinion in the world.

By reading a guide or surfing the internet, you are also unable to tell how you feel on the spot. What exactly you will like and when you feel like a bit slower day. That is why it is worth to leave in your plan “undeveloped white spots” intended for things that you just want to do. It’s not all days but just a few hours a day. You can spend it on reading a book, visiting a cafe, sitting on the wall and watching passers-by or doing nothing. I guarantee that you will not lack ideas on how to use this free time. Too much attachment to the travel plan and lack of spontaneity.

You should not be hostages of your plan! There is nothing worse than to conclude that you like it somewhere terribly, but you do not have time to sit there any longer.

Such a conclusion is the effect of not only an overly planned trip. It is also the blame for being too attached to the “travel plan” and the lack of flexibility and willingness to change during the trip. If a place has particularly caught you, stay there a little longer. It is worth doing even at the expense of reorganizing the trip and shortening the stay in other places.

I have regretted at least a few times that I did not stay somewhere longer. For example, it was in the Philippines. Being a few days in the town of Port Barton I decided that it was time to go to the city called El Niedo. It turned out that El Niedo, although objectively beautiful, has nothing to do with the previous place.

At Port Barto, I loved it. However, thinking “after all else could be even nicer” caused that I decided to go somewhere else. Such thinking is often fatal. Remember, the “good enough” rule works well in travel. It can be used not only when choosing hotels or places to eat dinner, but also when taking photos or in situations similar to my Philippines.

No reserve in the budget

Travels do not have to cost a lot, but you cannot travel without money. The more we want to move and see in a short time, the more we spend. Once you set the budget for your trip, it is worth adding 30 percent of the reserve to it. If you manage to fit the expenses in the original budget is great. If not (and sometimes quite often), this maneuver will save you nerves and stress.

Zbyt duża ilośc miejsc, do zobaczenia w zbyt krótkim czasie.

Lecicie do Tajlandii na dwa tygodnie. Nigdy wcześniej tam nie byliście i niewiadomo czy jeszcze kiedyś będziecie. Naturalnie chcecie więc odwiedzić jak najwięcej miejsc. Piaszczyste plaże, rajskie wyspy, bujna dżungla, przyroda, piękne świątynie, niesamowita kuchnia…
Tuż obok Tajlandii leży Kambodża a w niej słynny kompleks świątyń Angkor. Będąc tak blisko grzechem byłoby gdybyście ich nie zobaczyli.

W przeciwieństwie do waszego urlopu lista fascynujących miejsc będących „w zasięgu waszej ręki” nigdy się nie skończy. Wyjeżdżając do Azji nie jesteście w stanie zobaczyć wszystkiego. Nawet jeśli wasz wyjazd trwałby dwa miesiące i tak będziecie odczuwać presję czasu. Po każdej, nawet długiej, podróży zawsze zostanie coś, czego nie zobaczyliście lub nie skosztowaliście.

Jeśli warunki na to pozwalają (logistyka oraz wasza kondycja) podróż może być bardzo intensywna. Tylko, czy po takiej podróży w waszej głowie nie pozostanie jeden wielki mętlik oraz wrażenie, że wszędzie byliście za krótko?

Jeśli nie chcecie, by tak się stało, musicie zastanowić się nad wyborem priorytetów w waszej podróży. Ograniczcie liczbę miast, które odwiedzicie. Zdecydujcie się na północ lub południe kraju. Weźcie pod uwagę pokonanie dużych odległości samolotem. Wybieżcie czy wolicie górski trekking czy leniuchowanie nad morzem? Dżunglę czy raczej miasta? Muzea i wystawy czy lokalne targi i życie uliczne? Odchudźcie swój plan!

Dobrym rozwiązaniem na odchudzenie planu podróży są też „podróże tematyczne”. Decydujecie się na jeden temat lub hasło przewodnie i to nim kierujecie się wybierając miejsca, które odwiedzicie. Możecie np.podróżować śladami „street art” lub podążać za kadrami z waszego ulubionego filmu. Możliwości jest cała masa. Dzięki ściśle określonemu „tematowi podróży”,odpadnie wam mnóstwo dylematów i wyborów związanych z planowaniem.

Brak rezerwy czasowej na kłopoty i problemy.

Kilka lat temu leciałam z USA do Surabai w Indonezji. Wylatywałam z Los Angeles a po drodze przesiadałem się we Frankfurcie oraz Singapurze. Samolot z Los Angeles odleciał punktualnie jednak lot z Niemiec został opóźniony o 1,5h. W skutek 90 minutowego opóźnienia musiałam spędzić niezaplanowaną noc w Singapurze a do Indonezji dotarłam dzień później, niż zakładałam.
Przy dłuższej podróży, kiedy plan nie jest bardzo napięty, jeden dzień nie robi różnicy. Jednak przy 2 tygodniowym szczelnie zaplanowanym wyjeździe taka „drobna” obsuwa może spowodować spustoszenie.
Pomyściel sobie o wyjeździe jak o budowli z klocków domino. Chcąc zbudować długą konstrukcję nie powinieniście od razu układać wszystkich elementów w jednym ciągu. Lepiej co jakiś czas zrobić przerwy, by w razie zachwiania jednego klocka nie zawaliła się cała budowla.
Podobnie jest z podróżą. Jeden nieudany element może zepsuć cały wyjazd. Dlatego kiedy planujecie swoją podróż pamiętajcie o kilku zasadach:

  1. Nie planujcie niczego na wcisk. Zostawcie margines czasowy na sytuacje awaryjne związane z transportem lub z innymi nieprzewidzianymi sytuacjami.
  2. Pamiętajcie o tym, by mieć wystarczająco dużo czasu na przesiadkę. W przypadku dużych lotnisk minimum to 1,5h!
  3. Na lotnisku lub dworcu bądźcie wcześniej, niż to konieczne W razie korków lub innych kłopotów pozwoli wam to nie spóźnić się na samolot / autobus.
  4. Nie planujcie dojechania do celu ostatnim możliwym autobusem lub pociągiem. Zwłaszcza, jeśli następnego dnia czeka was ważny punkt waszej podróży. Dzięki temu będziecie mieli rezerwową opcję alternatywną!

Wyjazd zaplanowany od A-Z

Siedząc w domu i wertując kartki przewodnika nie jesteściew stanie zaplanować całej podróży od A do Z. Przewodnik nie obejmuje wszystkiego. Jest to subiektywny wybór autora i nie oznacza, że coś, czego w nim nie ma, nie istnieje. Warto więc być otwartym i nie patrzeć na świat przez pryzmat przewodnika choćby miał on opinię najlepszego na świecie.
Czytając przewodnik lub serfując w internecie nie jesteście także w stanie stwierdzić, jak będziecie się czuć na miejscu. Co dokładnie wam się spodoba i kiedy przyjdzie wam ochota na nieco wolniejszy dzień. Dlatego warto w swoim planie zostawić „niezagospodarowane białe plamy” przeznaczone na rzeczy, na które akurat przyjdzie wam ochota. Nie chodzi o całe dni a jedynie parę godzin dziennie. Możecie przeznaczyć je na czytanie książki, wizytę w kawiarni, siedzenie na murku i obserwowanie przechodniów lub nic nie robienie. Gwarantuję, że na miejscu nie zabraknie wam pomysłów, jak spożytkować ten wolny czas.

Zbytnie przywiązanie do planu podróży i brak spontaniczności.

Nie powinniście być zakładnikami swojego planu! Nie ma nic gorszego, niż dojście do wniosku, że gdzieś wam się strasznie podoba, ale nie macie czasu, by posiedzieć tam chwilę dłużej.
Taki wniosek to efekt nie tylko zbyt szczelnie zaplanowanego wyjazdu. To takż ewina zbytniego przywiązania do „planu podróży” oraz brak elastyczności i chęcina zmiany już w trakcie wyjazdu. Jeśli jakieś miejsce szczególnie was ujęło zostańcie tam chwilę dłużej. Warto to zrobić nawet kosztem reorganizacji wyjazdu i skróceniem pobytu w innych miejscach.

Przynajmniej kilka razy zdarzyło mi się żałować, że nie zostałam gdzieś dłużej. Tak np. było na Filipinach. Będąc już kilka dni w miasteczku Port Barton postanowiłam, że czas pojechać do miasta o nazwie El Niedo. Okazałosię, że El Niedo, choć obiektywnie piękne, nijak ma się do poprzedniego miejsca.
W Port Barto, bardzo mi się podobało. Jednak myślenie typu „przecież w innym miejscu może być jeszcze fajniej” spowodowało, że postanowiłam pojechać gdzie indziej. Takie myślenie jest często zgubne. Pamiętajcie, zasada „good enough” czyli „wystarczająco dobre”, sprawdza się także w podróżach. Stosować można ją nie tylko przy wyborze hoteli lub miejsca na zjedzenie kolacji ale także przy robieniu zdjęć lub w sytuacjach podobnych do mojej z Filipin.

Brak rezerwy w budżecie

Podróże nie muszą kosztować dużo, jednak nie da się podróżować bez pieniędzy. Im więcej chcemy się przemieszczać i zobaczyć w ciągu krótkiego czasu tym więcej wydamy. Gdy już ustalicie budżet waszego wyjazdu warto dołożyć do niego 30 procent rezerwy. Jeśli uda wam się zmieścić z wydatkami w pierwotnym budżecie to super. Jeśli nie (a bywa tak dość często) taki manewr pozwoli wam zaoszczędzić nerwy i stres.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.