Discovering our World

Travel and lifestyle blog by Ashley Liddle

Discovering our World

Japanese manicure: what is it and why every woman needs one

All of us want to have beautiful nails. Long, shiny and elastic. But most of the time, that’s not the case. So if you are like me, then you too, probably cover the imperfections with nail polish and beautiful nail art.

Every once in a while, however, I like to give my nails break. This time when I went to the salon to take off my shellac nail polish, I discovered something, that I was very excited about. My nail salon is now offering a new manicure, totally natural and organic. You may have heard of it. It’s called Japanese manicure.

What is Japanese manicure?

First of all, the professional performing Japanese manicure is not called an aesthetician, but rather a master. Very fitting title. This professional assesses your hands, and your nails, and decides how to proceed. It’s amazing what your nails and hands can reveal about your health.

All of the ingredients that are being used during the Japanese manicure are made from natural materials. The tools that are used are ceramic nail files, calfskin polishing units, and orange tree sticks. The disinfectants, oils, and creams are also made with natural ingredients. Some most commonly used ingredients include pearl powder, ginseng, rice milk, beeswax, jojoba oil, bamboo extract, seaweed extract, vanilla extract, lotus seed extract, red tea extract, and yang-ylang oil.

The whole idea behind this manicure is to allow weaken and damaged nails to be restored to their natural glory. Even though you can see amazing results right after the first application of this manicure, you’ll need several Japanese manicures for the nails to become firm, smooth, and elastic, and to acquire a healthy pink shade and natural shine.

What is the treatment like?

After removing my nail polish and looking over my hands and nails, the master put on a disinfecting liquid that was warm to touch and contained beeswax. Then she filed my nails with ceramic nail file to my desired length and shape (which traditionally is short and round).

The next step was to get rid of my cuticles. They were softened with jojoba oil and pushed in with a ceramic stick.

Then the master applied a cream to my nail-bed. The cream was made out of many different natural ingredients. This was done in preparation for buffing. Once the nails were buffed using calfskin polishing tool, it was time to apply the paste.

After that she applied a mineral paste that is supposed to strengthen the nailbed. The minerals also allow the nails to grow faster and stronger. The paste was made with sea weed, beeswax, and several different oils such as jojoba, bamboo, ylang-ylang, and red tea. The paste was gently spread all over the nail, and buffed deeply into the nailbed.

Finally, the polishing film was applied and buffed into the nailbed. It is actually a powder that is applied another buffing tool. The protective film helps achieve the smoothness and shine, and protects the nail from damage. This particular film included ingredients such ginseng and pearl powder.

Depending on the salon, this process is applied two or three times.

To finish off, I was treated to a rejuvenating hand massage, using warm essential oils that help increase blood circulation, release tension and relax your hands.

How long does it last?

I was told that this manicure should last me about two weeks. Maybe even a little longer if I don’t spend much time washing clothes or dishes by hand. Knowing me, I will be lucky if it lasts me two weeks.

So was it worth it?

Definitely! Ladies, you have to try Japanese manicure at least once. My hands feel so soft and my nails are beautiful and shiny. The best part is that all the products they used on my hands were 100% natural. Even though my nails are not colorful, I am very proud of myself that I am taking yet another step towards living my life chemical-free.

 

O manicure japońskim dowiedziałam się zupełnie przypadkiem przeglądając ofertę jednego z salonów kosmetycznych. Postanowiłam spróbować zwłaszcza, że chciałam nieco odzywić moje paznokcie i zafundować im przerwę od ciągłego malowania. Zmyłam więc lakier i udałam się do kosmetyczki.

Zabieg okazał się niesamowicie prosty w wykonaniu, byłam zadowolona z efektów więc postanowiłam zakupić swój własny zestaw P. Shine (taki sam miała kosmetyczka).

 

Zestaw zawiera:

  1. Pasta p. shine (zielony słoiczek)
  2. Puder p. shine (różowy słoiczek)
  3. Polerka do nakładania pasty (zielona)
  4. Polerka do nakładania pudru
  5. Cztery pilniczki
  6. Szpatułka do odpychania skórek
  7. Ściereczka

Zestaw prezentuje się bardzo estetycznie.

Na czym polega manicure japoński?

Ten rodzaj zabiegu polega na energicznym wcieraniu pasty zawierającej witaminy w naturalną płytkę paznokcia oraz naniesienie na nią pudru. W efekcie można uzyskać piękny i naturalny manicure bez wychodzenia z domu. Manicure japoński to jeden z wielu trików kosmetycznych japonek, które wręcz słyną ze swojej pięknej i naturalnej urody. Jak więc wykonać zabieg samodzielnie?

  1. Dezynfekujemy ręce
  2. Za pomocą plastikowego patyczka nakładamy niewielką ilość pasty (ja nakładam bezpośrednio pastę na zieloną polerkę).
  3. Energicznie wcieramy pastę do momentu aż płytka paznokcia stanie się błyszcząca
  4. Nakładamy puder przy pomocy różowej polerki i również energicznie wcieramy.

Łączny czas zabiegu to ok 30min.

Po zabiegu paznokcie zyskują przepiękny połysk i są delikatnie zaróżowione. Efekt utrzymuje się ok 2 tygodni (u mnie nawet dłużej) i stopniowo znika. Aby przedłużyć efekt należy zastosować ten zabieg ponownie po 2 tygodniach. Dla wzmocnienia paznokci zaleca się serię zabiegów w zależności od potrzeb (2-5 zabiegów). Należy jednak zachować umiar i nie stosować zabiegu częściej niż co 2 tygodnie, ponieważ możemy osiągnąć efekt odwrotny od zamierzonego.

Dlaczego warto wykonywać manicure japoński?

Zabieg ten przypadnie do gustu kobietom, które borykają się z problemem kruchych, łamliwych i matowych paznokci. Niestety zapuszczanie paznokci i ich ładny wygląd kosztuje wiele pracy i trudu. Niektóre kobiety decydują się w takich sytuacjach na inny rodzaj manicure, jednak naturalne i piękne paznokcie są marzeniem wielu kobiet. To świetny zabieg również dla mężczyzn. Według mnie zabieg jest tak prosty, że z powodzeniem można go wykonać samodzielnie w domowym zaciszu.

Rozdwajające się paznokcie to bolączka wielu kobiet nie tylko w Polsce. Warto znać więc sposoby na to, aby utrzymać je w dobrym stanie. Manicure japoński z pewnością pomoże się uporać z problemem rozdwajających paznokci. Zabieg jest dziecinnie prosty. Wystarczy wcierać energicznie pastę zawierająca specjalne, wyselekcjonowane witaminy, po czym całość posypać pudrem. Pasta zawiera wiele cennych substancji, które odżywiają i wzmacniają płytkę paznokcia.

Co zawiera pasta?

  • Krzemionkę pochodzącą z Morza Martwego,
  • Keratynę,
  • Pyłek pszczeli,
  • Witaminy A+E.

Do tego zabiegu nie wycina się skórek oraz nie stosuje się metalowego pilnika.

Regeneracja paznokci

Metoda ta sprawia, że paznokcie mają różową, zdrową poświatę i pięknie się błyszczą. Efekty widoczne są wręcz natychmiast. Wiele kobiet dzięki temu jest szczęśliwa i spełniona.Zawartość keratyny, witaminy A+E, krzemionki i pyłku pszczelego działa wręcz jak kompres pielęgnacyjny na paznokcie. Z tego rodzaju zabiegu korzysta coraz więcej kobiet, które chcą cieszyć się ładnym wyglądem swoich paznokci. Manicure japoński zalecany jest zwłaszcza dla osób, które skarżą się na suche, łamliwe i matowe paznokcie

Jestem bardzo zadowolona z efektów manicure japońskiego. Moje paznokcie są teraz twarde, nie łamią się i nie kruszą. są gładkie i lśniące. Czego można chcieć więcej? Jedyną wadą jest to, iż po zabiegu nie zaleca się malowania paznokci przez ok. 5 dni, Dzieje się tak za sprawą tłustej płytki, która nie zdążyła wyschnąć jeszcze po zabiegu, przez co lakier nie trzyma się zbyt długo i szybko odpryskuje. Rzeczywiście tak jest. Raz pomalowałam paznokcie już następnego dnia po zabiegu i lakier podczas intensywnego mycia rąk zaczął się zadzierać i schodzić płatami. Lepiej więc odczekać. To bardzo ważne, aby o tym pamiętać, ponieważ praca, którą włożyłyśmy w piękne paznokcie, może iść na marne.

Podsumowując uważam. że zabieg jest godny polecenia.

A czy Wy już próbowałyście?

 

 

Zestaw P. Shine do manicure japońskiego

P-Shine Japanese Manicure Kit

4 Replies to “Japanese manicure: what is it and why every woman needs one”

  • Hello, you write interesting, I got interesting information about nails, such posts are needed, write more, I will definitely come back to your blog. Best regards, Annabea

  • Oh my goodness! Awesome article dude! Thanks, However I am going through issues
    with your RSS. I don’t know the reason why I
    can’t join it. Is there anybody else having similar RSS issues?
    Anyone who knows the answer will you kindly respond?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.